Cisza po burzy
Stało się to co stać się miało… I niech teraz ktoś mi powie, czy spokój i zgoda to tylko stan przejściowy? Oczekiwanie? Ale na co? … Może kłótnię? By później się pogodzić i wszystko wróciło do normy… bardziej się kochać? Rozwiązać problem i wynieść z tego jakąś naukę? Wydaje mi się, że tak jakoś to będzie wyglądać. Ale efekty tego wszystkiego są demotywujące… Zdenerwowanie, brak seksu i milczenie… eh.

Dlatego powiedział
Marzec 4, 2010 @ 17:41
Rady może i łatwo dawać, ale kiedy ktoś przeplata w radach rację, która widać już na pierwszy rzut okiem to wtedy jest to coś co pomaga i daje do zrozumienia, że nie wszystko musi być takie sztampowe
– Gratulacje, Tobie się to udało
georgeeliot powiedział
Marzec 2, 2010 @ 18:53
To, co dziś wydaje się złe i smutne, w przyszłości może okazać się zbawiennym rozwiązaniem. Mimo całego bólu w środku, warto spróbować nieco zdystansować się od trapiącej nas sytuacji. Wiem, łatwo dawać rady innym.
Kontrasty- życie i erotyka « Terapie powiedział
Luty 27, 2010 @ 11:28
[...] Kolejny przykład kontrastów to cisza po burzy. [...]